Nissan Almera N15 (1995-2000), 1998 г.в.
1 090 $
Nissan Almera N15 (1995-2000), 1998 г.в.
1 090 $
47 796 грн
{{ formatNumber(convertCurrency('USD', 'UAH', 1090)) }} грн
Возможно, мошенник
Контакты продавца
Узнайте телефон на сайте партнера
Найдено
30.04.2026
ID:
100989335
Информация от владельца
| Объявление от | Владелец |
| Коробка передач | Ручная / Механика |
| Тип топлива | Бензин |
| Двигатель | 1.39 л |
| Привод | Передний |
| Тип кузова | Седан |
| Цвет | Зеленый |
| Количество дверей | 4 |
| Дата публикации | 30.04.2026 |
Комментарий продавца
***Obiecuję lepsze i bardziej detaliczne fotki, ale muszę ją odwiedzić i zrobić jej sesję, więc na razie zdjęcia z wakacji.***Oto Zielona Strzała, z którą przeżyłyśmy razem sporo przygód przez ostatnie kilka lat! Strzałę pozyskałam w pandemii, przed wakacjami w 2020 roku, gdy wyjazd w rumuńskie góry komunikacją publiczną, żeby potem dwa tygodnie spać w dziczy (potencjalnie z COVIDem) wydawał się zbyt ryzykowny.Po prośbach i błaganiach udało się ją odkupić od oryginalnej właścicielki, czyli mojej Babci. Która oczywiście tylko do kościoła… Nie no, moja Babcia w kościele była maks kilka razy w życiu, ale Autem nie najeździła się za wiele - jeśli dobrze pamiętam kiedy ją odkupiłam licznik wskazywał oszałamiające 64 tysiące kilometrów… Babcia auto z salonu szanowała, tankowała tylko 98 i choć nie garażowała, to na zimę wstawiała pod pokrowiec na strzeżony parking. Ale przestała nią jeździć w poprzednim roku, po tym jak prowadząc pod wpływem silnych emocji nie wyrobiła się na zakręcie i władowała się w brzozę (a to jak wiadomo nie są bezpieczne drzewa). Stąd prawe drzwi, wprawdzie przelakierowane, ale trochę wygniecione.Ze mną Strzała nie miała tak łatwo. Była w Rumunii, wielokrotnie w Słowacji, jeszcze więcej razy na szeroko pojętym południu Polski (głównie góry) a to z Warszawy jest kawałek. W zimie jeździła mniej niż w lecie, ale nie stała pod pokrowcem. Do tankowania 98 wróciłam dopiero w styczniu 2024 roku, kiedy do 95 domieszka biopaliw wzrosła do 10%. Za to regularnie zmieniałam jej olej i filtry - kolekcja dokumentujących to plakietek pod maską. W trochę ponad 5 lat dobiłam do 104 tysięcy km. Co nadal jest niezwykle małym i rzadkim przebiegiem jak na 28 letnie auto.Żegnam się ze Strzałą przede wszystkim ze względu na brak klimy (ciepła atmosfera gwarantowana). A także na to, że przyszły rok jest ostatnim, kiedy mogłabym nią wjechać do Strefy Czystego Powietrza w Warszawie (a głupio nie móc dojechać pod własny dom). Chciałabym, żeby znalazła nowy dom i kogoś kto ją doceni i o nią zadba. Mam nadzieję, że jeszcze nie jedna podróż przed nią!Z “plusów dodatnich”:ważny przegląd (do sierpnia) - nigdy nie było problemu z tym, żeby go podbićmały przebieg 104k, raczej unikatowy na auto z 1998 rokudrugi właściciel, znana historia, polski salonopony całoroczne, stosunkowo nowe i w dobrym stanie, zapasowe koło - ten sam rodzaj opon, do tego dorzucam jeszcze jedną oponę (przy przebiciu przodu w minionym roku wymieniona była para)zatankowana 98! tak ⅔ baku myślę, że minimum, był full, przejechane 170km, przy tych cenach benzyny to podnosi wartość auta dość znacząco!tapicerka w świetnym stanie (Babcia ją okładała kocykami, poważnie… ja taka miła nie zawsze byłam, ale nie napsułam za wiele ;))ostatnio (2026) wymienione oba przednie światła mijania (H7)auto jest proste w obsłudze i naprawie i bardzo wdzięczne w prowadzeniuZ “plusów ujemnych”, czyli znane wady i problemy:przednia szyba ma małego pajączka po prawej stronie, był już w 2020, nic się z nim nie stało od tego czasu, więc raczej stabilnyostatnio wskaźnik paliwa przestał działać poprawnie :/ pokazuje zero, albo za mało… często jak się trochę przejedzie, to podnosi sę do właściwego poziomuw zimie pada akumulator jak za długo stoiantena radia wymieniona na nieoryginalną i słabo działa to radio po wymianie, plus, lekka rdza przy mocowaniu anteny (temu co mocował obsunął się śrubokręt)wsteczny czasem nie wchodzi za pierwszym razem, ale za drugim lub trzecim już tak, więcej mi się chyba nie zdarzyłolekka wgniotka na bagażniku (to przygoda z Bratysławy… dostała koszem na śmieci od pijanego towarzystwa na starym mieście :/)pogniecione prawe drzwi - Babcia wjechała w brzozęukład wydechowy łatany w zeszłym roku (pluso-minus, plus bo załatany, minus, bo wymagał łatnia)bagażnik otwiera się wajchą w środku, kluczyk nie działaOpis jest tak wyczerpujący, jak tylko potrafiłam, ale postaram się odpowiedzieć na pytania, jeśli będą. Do obejrzenia w okolicy metra Natolin.
Более выгодно
Отзывы о Nissan Almera